piątek, 31 października 2008

Notowanie 100 (01.11.08)

AP. PP. LT.

01. 01. 10. Coldplay - Yes/Chinese Sleep Chant

02. 03. 05. Elbow - The Bones Of You
03. 02. 07. The Verve - Rather Be
04. 04. 04. Coldplay - Lost!
05. 05. 07. Calexico - Two Silver Trees
06. 20. 02. Cranes - Worlds
07. 06. 08. Portishead - We Carry On
08. 08. 04. Shirley Manson - Samson And Delilah
09. 12. 04. The Raveonettes - Aly, Walk With Me
10. 07. 09. Roisin Murphy - Slave To Love

11. 17. 03. The Verve - Sit And Wonder
12. 13. 08. Ladytron - Runaway
13. 33. 02. Metallica - That Was Just Your Life
14. 11. 10. Oasis - The Shock Of Lightning
15. 14. 10. Kings Of Leon - Sex On Fire
16. 09. 08. TV On The Radio - Halfway Home
17. 10. 10. Metallica - The Day That Never Comes
18. 21. 14. Deerhunter - Agoraphobia
19. 15. 16. Nick Cave & The Bad Seeds - Midnight Man
20. 18. 09. Strachy Na Lachy - Po Prostu Pastelowe

21. 28. 07. Silver Rocket - Coil
22. 27. 05. Garbage - Witness To Your Love
23. 19. 12. Kings Of Leon - Crawl
24. 16. 11. Sparks - Strange Animal
25. 41. 02. The Cure - The Hungry Ghost
26. 37. 14. Fleet Foxes - White Winter Hymnal
27. 24. 06. The Cure - The Perfect Boy
28. 22. 11. Guillemots - Kriss Kross
29. 31. 03. Tindersticks - The Turns We Took
30. 23. 15. Radiohead - House Of Cards

31. 34. 03. Stereophonics - You're My Star
32. 25. 15. Marillion - Whatever Is Wrong With You
33. 29. 07. R.E.M. - Man Sized Wreath
34. 26. 14. The Kills - Last Day Of Magic
35. NE. 01. Emiliana Torrini - Big Jumps
36. 30. 08. Cyndi Lauper - Same Ol' Story
37. 38. 04. Pudelsi - Gdyby Ryby
38. 32. 07. Keane - Spiralling
39. 36. 07. M83 - Kim & Jessie
40. NE. 01. Gabriella Cilmi - Sanctuary

41. 35. 16. Interpol - Rest Of My Chemistry
42. 39. 13. Foo Fighters - Come Alive
43. 43. 13. UNKLE - Cut Me Loose
44. 44. 06. The Gutter Twins - Down The Line
45. NE. 01. Tom Morello: The Nightwatchman & Serj Tankian - Lazarus On Down
46. 40. 19. The Verve - Love Is Noise
47. 51. 04. Maria Peszek - Muchomory
48. 52. 03. Pustki - Parzydełko
49. 50. 02. Sharleen Spiteri - All The Times I Cried
50. NE. 01. The Dears - Disclaimer

51. 42. 13. Enigma - La Puerta Del Cielo
52. 48. 07. Travis - Something Anything
53. 54. 06. Death Cab For Cutie - Cath...
54. 58. 03. AC/DC - Rock 'N' Roll Train
55. NE. 01. dEUS - Popular Culture
56. 53. 22. Elbow - An Audience With The Pope
57. 57. 05. Franz Ferdinand - Lucid Dreams
58. 45. 17. The Cure - Sleep When I'm Dead
59. 49. 10. Hooverphonic - 50 Watt
60. 60. 02. Jack White & Alicia Keys - Another Way To Die

61. 56. 18. The Last Shadow Puppets - Standing Next To Me
62. 46. 15. Beck - Chemtrails
63. 47. 12. Muchy - Wyścigi
64. 55. 06. Kaiser Chiefs - Never Miss A Beat
65. 59. 05. Spiritualized - You Lie You Cheat
66. 64. 20. R.E.M. - Sing For The Submarine
67. 61. 08. Out Of Tune - Plastikowy
68. 67. 07. Isa & Filthy Tongues - Big Star
69. 65. 05. theSTART - Runaway
70. 66. 21. Tindersticks - The Hungry Saw

Z listy wypadły:

z 62 - Duffy - Warwick Avenue - po 16 tyg.
z 63 - Moby - The Stars - po 10 tyg.
z 68 - Cold War Kids - Something Is Not Right With Me - po 5 tyg.
z 69 - Portishead - The Rip - po 19 tyg.
z 70 - The Raconteurs - Many Shades Of Black - po 17 tyg.

Coldplay po raz czwarty

Jeszcze nawet piosenka Lost, zapowiadana jako trzeci singiel promujący krążek Viva La Vida Or Death And All His Friends nie wyszła oficjalnie na CD (światowa premiera odbędzie się 10 listopada), a zespół Coldplay już przygotował nowy materiał na jego następce. Od kilku dni chodziły słuchy o tym, że czwartym singlem zostanie Lovers In Japan, lecz dopiero teraz po obejrzaniu video można i oficjalnej informacji możemy być pewni tego wyboru. Singlowa wersja piosenki nazywa się Osaka Sun Mix i na niej bazował videoklip. Utwór w tej wersji znajdzie się równiez na nowej EP-ce Prospekt's March. Data wydania małej płytki nie jest znana.

Lovers In Japan - Video

środa, 29 października 2008

Depeche Mode - Songs Of Faith And Devotion - 1993










01 - I Feel You
02 - Walking In My Shoes
03 - Condemnation
04 - Mercy In You
05 - Judas
06 - In Your Room
07 - Get Rigth With Me
08 - Rush
09 - One Caress
10 - Higher Love

Songs Of Faith And Devotion (albo po prostu SOFAD jak to przyjęło się na przestrzeni lat) to podręcznikowy przykład na to jak stworzyć wyśmienity album. Konkretnie proponowałbym poszukać w rozdziale: Jak to się robi, gdy umiejscowią cię na odludziu, na Hiszpańskiej prowincji, sesja nagraniowa to jedno wielkie kurewstwo, wokalista (o ile jest przytomny) pojawia się na parę minut by wybełkotać kilka niewyraźnych sylab, a zrozpaczony główny kompozytor doprowadzony do ostateczności wznosi toast mówiąc ''It's really fucking waste of time''. Pozazdrościć tylko samozaparcia i podziękować kilku mniej czołowym osobom ze sztabu Depeche Mode, że dzięki ich pracy owoce sesji w Madrycie, Hamburgu oraz Londynie nie poszły na marne.

SOFAD to bardzo nietypowy album w dyskografii grupy, który tak naprawdę zaczął ich przygodę z szeroko rozumianą muzyką rockową, ale zanim poruszymy ten temat, dodać trzeba, że cała seria problemów jakie napotkały grupę w okresie 1991-93 zaczęła się o wiele bardziej typowo. Scenariusz przecież jest zawsze tak samo oklepany. Męcząca trasa koncertowa. Ogromna popularność płyty Violator (199o) i związane z tym faktem wielkie zainteresowanie mediów doprowadziło do sytuacji gdzue trzeba było się już za coś wziąć....tylko za co i w jaki sposób, by nie trafić w błędne koło? David Gahan, w owym czasie silnie zafascynowany muzyką rockową podsunął kilka idei, które po głębszych konsultacjach przybrały tak niebanalne kształty jak kultowe już w dorobku grupy I Feel You (prawdziwa rockowa piosenka na stadiony, trochę made in USA) czy przestrzenny Higher Love. Nie od dziś bowiem słysząc określenie rock elektroniczny w jak najbardziej naturalny sposób najszybciej kojarzę ten termin z SOFAD-em, płytą pełną twardej elektroniki (Mercy In You) ułożonej pośród gęstych i gorzkich riffów (In Your Room) i przybierającej najróżniejsze formy, aż po skojarzenia z industrialem (Rush). Kluczem do sukcesu SOFAD-u jest również przekaz bijący bezpośrednio z okładki. ''Piosenki o wierze, piosenki o poświęceniu''. SOFAD jak żaden inny album DM jest w bardzo mocny sposób powiązany z religia i jej podobną tematyką. Martin Gore w swoich tekstach wciela się z jednej strony w Jezusa radzącego nam jak trafić do swojego Królestwa (Judas) oraz próbującego zjednać z sobą wszystkich ludzi, wprowadzić uniwersalne wartości (Get Right With Me), ale również ze szczerą pogardą zwracającego się o sprawiedliwość człowieka, który jest oskarżony, potępiony, winny i cierpiący (Walking In My Shoes, Condemnation). Słucha się tego z ogromną ciekawością, zadumą i pokorą dla talentu Gore'a.

Strona stricte-muzyczna to też osobna bajka zasługująca na naprawdę spory wywód. Wszechobecne sekcje symfoniczne, szczególnie uwypuklone w urzekającym, trochę nie przystającym do reszty kompozycji One Caress równoważą się m.in. z gęstą i mroczną partią bębnów w In Your Room. I to właśnie wszelkiego rodzaju próby gry na tym instrumencie przez Alana Wildera są najistotniejszą zmianą w strukturze kompozycji Depeche Mode. Bębny dodają utworom siły, głębi, a na trasie koncertowej Devotional Tour odgrywały w wielu momentach pierwoplanową rolę. Do czasu wydania SOFAD-u zespół nie miał też tak rozbudowanych i napisanych z takim rozmachem utworów jak wspomniane już In Your Room i Walking In My Shoes - zdecydowanie dwa najwspanialsze momenty twórczości brytyjczyków. Pierwszy to koszmar niewolnika opowiadającego historię swojego życia w zamknięciu i uzależnieniu od swojego pana, a tłem dla tej opowieści jest przede wszystkim motoryczna perkusja wybijająca złowrogo kolejne sekundy utworu i apokaliptycznie brzmiący kolaż różnych giatorywych eksperymentów, dający się słyszeć w końcowej fazie kompozycji. W takich momentach poważnie podchodzi się do pół-żartem wypowiadanych przez niektórych miłośników Depeche Mode zdań - ''Obudzić się o północy, usłyszeć In Your Room i umrzeć''.
Drugi numer przedstawia obraz całkiem przebojowej piosenki opartej na ''wędrującej'' linii basu, ale zamkniętej w niestandardowym wymiarze czasowym i pełnej przepychu aranżacji [+ najlepszy klip grupy w historii].

Brutalnie przerwę wszystkie dyskusję odnoszące się do historii powstania tej płyty i odpowiem - ''Tak''. Tak, warto było przejść przez całą tą męczarnie związaną z nagrywaniem płyty, jak i późniejszą trasą koncertową związaną nierozłącznie z depresją Andrew Fletchera, dalszym pogrążaniu się w nałogu Davida Gahana i odejściem w 1995 roku z szeregów Depeche Mode Alana Wildera. Założe się, że bez tych wszystkich zdarzeń nie byłoby SOFAD-u, albo nie byłoby przynajmniej płyty, do której po latach warto byłoby dołożyć kilka swoich słów. Sami członkowie przyznają jak ważna jest to pozycja w ich dyskografii. Łatwo dowiedzieć się, że piosenką życia wokalisty grupy jest ocierający się nieco o stylistykę gospel utwór Condemnation, a Alan Wilder podziela moje zdanie na temat Walking In My Shoes i In Your Room. Płyta roku 93? Czemu nie, a odważyć mogę się na o wiele bardziej chwalebne tytuły. A tak na marginesie:

''Człowiek przetrwa Szorstkie okoliczności Pozostanie żywy Podejmując trudne decyzje...i nagra znakomitą płytę
''

Żeby to tak działało za każdym razem jak wtedy...


Notowanie 99 (25.10.08)

AP. PP. LT.

01. 01. 09. Coldplay - Yes/Chinese Sleep Chant
02. 02. 06. The Verve - Rather Be
03. 06. 04. Elbow - The Bones Of You
04. 03. 03. Coldplay - Lost!
05. 04. 06. Calexico - Two Silver Trees
06. 14. 07. Portishead - We Carry On
07. 05. 08. Roisin Murphy - Slave To Love
08. 11. 03. Shirley Manson - Samson And Delilah
09. 07. 07. TV On The Radio - Halfway Home
10. 13. 09. Metallica - The Day That Never Comes

11. 08. 09. Oasis - The Shock Of Lightning
12. 20. 03. The Raveonettes - Aly, Walk With Me
13. 21. 07. Ladytron - Runaway
14. 10. 09. Kings Of Leon - Sex On Fire
15. 12. 15. Nick Cave & The Bad Seeds - Midnight Man
16. 09. 10. Sparks - Strange Animal
17. 30. 02. The Verve - Sit And Wonder
18. 18. 08. Strachy Na Lachy - Po Prostu Pastelowe
19. 16. 11. Kings Of Leon - Crawl
20. NE. 01. Cranes - Worlds

21. 19. 13. Deerhunter - Agoraphobia
22. 15. 10. Guillemots - Kriss Kross
23. 23. 14. Radiohead - House Of Cards
24. 28. 05. The Cure - The Perfect Boy
25. 17. 14. Marillion - Whatever Is Wrong With You
26. 22. 13. The Kills - Last Day Of Magic
27. 37. 04. Garbage - Witness To Your Love
28. 25. 06. Silver Rocket - Coil
29. 33. 06. R.E.M. - Man Sized Wreath
30. 24. 07. Cyndi Lauper - Same Ol' Story

31. 38. 02. Tindersticks - The Turns We Took
32. 34. 06. Keane - Spiralling
33. NE. 01. Metallica - That Was Just Your Life
34. 43. 02. Stereophonics - You're My Star
35. 31. 15. Interpol - Rest Of My Chemistry
36. 40. 06. M83 - Kim & Jessie
37. 41. 13. Fleet Foxes - White Winter Hymnal
38. 42. 03. Pudelsi - Gdyby Ryby
39. 35. 12. Foo Fighters - Come Alive
40. 32. 18. The Verve - Love Is Noise

41. NE. 01. The Cure - The Hungry Ghost
42. 29. 12. Enigma - La Puerta Del Cielo
43. 36. 12. UNKLE - Cut Me Loose
44. 44. 05. The Gutter Twins - Down The Line
45. 39. 16. The Cure - Sleep When I'm Dead
46. 27. 14. Beck - Chemtrails
47. 26. 11. Muchy - Wyścigi
48. 46. 06. Travis - Something Anything
49. 49. 09. Hooverphonic - 50 Watt
50. NE. 01. Sharleen Spiteri - All The Times I Cried

51. 59. 03. Maria Peszek - Muchomory
52. 61. 02. Pustki - Parzydełko
53. 47. 21. Elbow - An Audience With The Pope
54. 57. 05. Death Cab For Cutie - Cath...
55. 52. 05. Kaiser Chiefs - Never Miss A Beat
56. 51. 17. The Last Shadow Puppets - Standing Next To Me
57. 54. 04. Franz Ferdinand - Lucid Dreams
58. 58. 02. AC/DC - Rock 'N' Roll Train
59. 48. 04. Spiritualized - You Lie You Cheat
60. NE. 01. Jack White & Alicia Keys - Another Way To Die

61. 45. 07. Out Of Tune - Plastikowy
62. 50. 16. Duffy - Warwick Avenue
63. 53. 10. Moby - The Stars
64. 55. 19. R.E.M. - Sing For The Submarine
65. 65. 04. theSTART - Runaway
66. 64. 20. Tindersticks - The Hungry Saw
67. 60. 06. Isa & Filthy Tongues - Big Star
68. 62. 05. Cold War Kids - Something Is Not Right With Me
69. 63. 19. Portishead - The Rip
70. 56. 17. The Raconteurs - Many Shades Of Black

Z listy wypadły:

z 66 - Tricky - Slow - po 15 tyg.
z 67 - Goldfrapp - Caravan Girl - po 16 tyg.
z 68 - Gavin Rossdale & Shirley Manson - The Trouble I'm In - po 5 tyg.
z 69 - Coldplay - Viva La Vida - po 24 tyg.
z 70 - The Fratellis - Look Out Sunshine - po 7 tyg.

środa, 22 października 2008

The Cure - Dream 4:13 - 2008











01 - Underneath The Stars
02 - The Only One
03 - The Reasons Why
04 - Freakshow
05 - Sirensong
06 - The Real Snow White
07 - The Hyngry Ghost
08 - Switch
09 - The Perfect Boy
10 - This. Here And Now. With You
11 - Sleep When I'm Dead
12 - Cream
13 - It's Over

Nie chcę wiedzieć od jak dawna grupa The Cure miała gotowy materiał na następce swojego self-titled albumu. Nie chcę też wiedzieć kiedy dokładnie po raz pierwszy Robert Smith obiecał wydanie Dream 4:13 oraz dlaczego przez ostatnie miesiące pastwił się nad nami w okrutny sposób, i przekładał premierę krążka około trzech raz - jeśli dobrze pamiętam album miał się ukazać (i to tak pewniakiem) pod koniec 2007 roku. Niejako na udobruchanie społeczności,została zorganizowana światowa trasa koncertowa, a następnie w najmniej spodziewanym momencie półki sklepowe zasypał deszcz czterech singli zwiastujących 4:13 Dream. Za kilka dni, kiedy nowa płyta grupy trafi oficjalnie na rynek wielu zapomni o całym tym cyrku i powolnemu podsycaniu atmosfery. Ja jednak gdy słucham ''szczęśliwej trzynastki'' utworów pióra Smitha, zastanawiam się jakie piętno zostało odciśnięte na samej muzyce przez wszystkie te miesiące prawdziwej gorączki, na które żadne ''cure'' nie pomogło.

Dream 4:13 przedstawia obraz dobrej, solidnej płyty, która zrodziła się (jak mniemam) w ogromnych bólach, a ze względu na markę jaką jest firmowana oraz wyżej opisane zdarzenia można uznać za mały niedosyt.
Na pierwszy ogień poszły single. Pisano o nich w różny sposób. Muszę jednak dodać, że przynajmniej jako integralna część albumu spełniły swoją rolę. Przecież trudno było sobie wyobrazić bardziej nierówną płytę niż ta. Freestylowy i napędzany jakimś dziwnym dyskotekowym rytmem Freakshow nie pasował w ogóle do dość sentymentalnego Perfect Boy (mimo dobrych chęci znów nie udało się napisać pozytywnego tekstu), a budzący skojarzenia z High i będący jednocześnie najbardziej radosnym kawałkiem grupy od wielu lat The Only One to trzeci wymiar w porównaniu ze Sleep When I'm Dead. Jednakże Anglicy doskonale ustawili tracklistę zacierając w ten sposób wszystkie anomalie. Ciekawe tylko gdzie podział się tzw. mix 13, którym został owiązany każdy z singli. Na płycie wszystkie cztery wymienione kawałki brzmią identycznie jak te znane nam począwszy od 13 maja z małych płytek. Małe echo słyszalne w albumowej wersji Sleep When I'm Dead chyba nie jest wystarczającym dowodem, więc kiedy nie wiadomo o co chodzi....chodzi o klawisze, przynajmniej w tym wypadku.
Już nie od dziś The Cure gra bez Pana O'Donnella, ale Dream 4:13 jest pierwszym w historii zespołu dużym wydawnictwem bez ''naczelnego plastyka''. Piosenki brzmią teraz zdecydowanie bardziej płasko (Switch, The Hungry Ghost) i czasem są trochę na siłę wypełniane gitarową miazgą (It's Over). Jednym z wyjątków jest najbardziej pogodny w zestawie i jednocześnie najkrótszy Siresong. Wyraźnie słychać w nim nawiązania do okresu Wild Mood Swings, ale i pobrzmiewania delikatniejszej wersji The Smashing Pumpkins. Najpiękniejsze Kjurowe klimaty stara się też przywrócić niepasujący do całości Underneath The Star, otwierający album, ale chyba tylko w celu udanej zmyłki konsumenta. Disintegration to już nie jest, ale idea ta sama. Delikatne gitarowe solo skąpane w deszczu syntezatorów. Dużo muzyki i leniwie ciągnący się wokal. Tak jak za dawnych dobrych lat. Fantastycznie.
Inna wizja przyświeca kończącym płytę Scream i It's Over. Pierwszy z nich rozwija swoją poszarpaną linię melodyczną prowadząc do finału, czyli tytułowego krzyku, po którym następuje jeden wielki kocioł. W takim wypadku It's Over wydaje się być naturalną kontynuacją. Gęste partie gitar, długie intro i pełne przeróżnych dźwięków tło to jakaś nowa stylistyka The Cure. Nie wszystkim ten ''szum'' przypadnie do gustu - mi przypadł. Dobrze, że i miłośników starego dobre gitarowego grania, bez udziwnień, spotka przyjemność poznania najlepszych na płycie The Hungry Ghost (przypominający wesołka Doing The Unstuck), The Reasons Why, a także The Real Snow White, będącym jakby opowieścią o tych wszystkich złamanych obietnicach Roberta Smitha w stosunku do wiernych fanów - ''You know how it is with these promises. Made in the heat of the moment. They're made to be broken one day''.
Brakuje mi jednak w tym wszystkim jakiś wyraźniejszych barw. Muzyka jest ciężka. Mało jest miejsca na improwizacje i grę samych instrumentów. Wszelkie sample poniewierające się w zakątkach utworów tworzą trudny do wyodrębnienia miszmasz, na który w sposób loteryjny mogę mieć lub nie mieć ochoty. Za mało uniwersalności, za mało grawitacji....

Zdaje się, że faktycznie album w swoich najlepszych momentach przypomina czasy Wish. Wycinając kilka mroczniejszych momentów dostalibyśmy taką Ep-kę, która można by podpisać datą 1992 roku. ''Pozazdrościć tylko takich porównań'' - ktoś pomyśli. Nie. Mam wrażenie, że cała otoczka marketingowa wygrała tutaj z muzyką. O Dream 4:13 powiedziano już więcej niż jest tego warta, naprawdę. Ta niezdrowa atmosfera w jakimś stopniu wpłynęła na samą muzykę jak i jej odbiór. Nie jest źle, o nie, tylko uczciwie muszę przyznać, że bawi mnie to najmniej z tych rzeczy wydanych w przeciągu ostatnich 12 lat.
Jak na dobry rockowy zespół jest to pozycja absolutnie satysfakcjonująca, jak na ten zespół już nie. The Cure oczywiście może być tym ''dobrym zespołem'', ale to oznacza rezygnacje z ''wyższych celów'' do jakich byli niegdyś przeznaczeni. Na głębszą refleksję pozwolę sobie gdy przesłucham obiecywany na wiosnę 2009 roku ''mroczny album'' jak zwykło mówić się o piosenkach, które pierwotnie tworzyły nową-podwójną płytę zespołu. A jeśli to będzie kolejna wyssana z palca informacja? Pozostanie żal i wizja kolejnych czterech lat bez muzyki pisanej przez najbardziej chimerycznego wokalistę ostatnich czasów. Nikt tego nie chcę, szczególnie po takiej płycie jak Dream 4:13....- w sumie ona i tak będzie jednym z najlepszych lekarstw na jesienne wieczory w tym roku.

sobota, 18 października 2008

Notowanie 98 (18.10.08)

AP. PP. LT.

01. 07. 07. Coldplay - Yes/Chinese Sleep Chant

02. 02. 05. The Verve - Rather Be
03. 15. 02. Coldplay - Lost!
04. 03. 05. Calexico - Two Silver Trees
05. 01. 07. Roisin Murphy - Slave To Love
06. 23. 03. Elbow - The Bones Of You
07. 04. 06. TV On The Radio - Halfway Home
08. 08. 08. Oasis - The Shock Of Lightning
09. 05. 09. Sparks - Strange Animal
10. 06. 08. Kings Of Leon - Sex On Fire

11. 33. 02. Shirley Manson - Samson And Delilah
12. 10. 14. Nick Cave & The Bad Seeds - Midnight Man
13. 13. 08. Metallica - The Day That Never Comes
14. 16. 06. Portishead - We Carry On
15. 09. 09. Guillemots - Kriss Kross
16. 12. 10. Kings Of Leon - Crawl
17. 11. 13. Marillion - Whatever Is Wrong With You
18. 14. 07. Strachy Na Lachy - Po Prostu Pastelowe
19. 22. 12. Deerhunter - Agoraphobia
20. 40. 02. The Raveonettes - Aly, Walk With Me

21. 29. 06. Ladytron - Runaway
22. 17. 12. The Kills - Last Day Of Magic
23. 20. 13. Radiohead - House Of Cards
24. 24. 06. Cyndi Lauper - Same Ol' Story
25. 27. 05. Silver Rocket - Coil
26. 21. 10. Muchy - Wyścigi
27. 18. 13. Beck - Chemtrails
28. 32. 04. The Cure - The Perfect Boy
29. 19. 11. Enigma - La Puerta Del Cielo
30. NE. 01. The Verve - Sit And Wonder

31. 25. 14. Interpol - Rest Of My Chemistry
32. 26. 17. The Verve - Love Is Noise
33. 34. 05. R.E.M. - Man Sized Wreath
34. 37. 05. Keane - Spiralling
35. 31. 11. Foo Fighters - Come Alive
36. 30. 11. UNKLE - Cut Me Loose
37. 39. 03. Garbage - Witness To Your Love
38. NE. 01. Tindersticks - The Turns We Took
39. 28. 15. The Cure - Sleep When I'm Dead
40. 35. 05. M83 - Kim & Jessie

41. 41. 12. Fleet Foxes - White Winter Hymnal
42. 49. 02. Pudelsi - Gdyby Ryby
43. NE. 01. Stereophonics - You're My Star
44. 45. 04. The Gutter Twins - Down The Line
45. 48. 06. Out Of Tune - Plastikowy
46. 44. 05. Travis - Something Anything
47. 42. 20. Elbow - An Audience With The Pope
48. 50. 03. Spiritualized - You Lie You Cheat
49. 51. 08. Hooverphonic - 50 Watt
50. 43. 15. Duffy - Warwick Avenue

51. 38. 16. The Last Shadow Puppets - Standing Next To Me
52. 53. 04. Kaiser Chiefs - Never Miss A Beat
53. 55. 09. Moby - The Stars
54. 60. 03. Franz Ferdinand - Lucid Dreams
55. 47. 18. R.E.M. - Sing For The Submarine
56. 46. 16. The Raconteurs - Many Shades Of Black
57. 36. 04. Death Cab For Cutie - Cath...
58. NE. 01. AC/DC - Rock 'N' Roll Train
59. 63. 02. Maria Peszek - Muchomory
60. 59. 05. Isa & Filthy Tongues - Big Star

61. NE. 01. Pustki - Parzydełko
62. 52. 04. Cold War Kids - Something Is Not Right With Me
63. 56. 18. Portishead - The Rip
64. 57. 19. Tindersticks - The Hungry Saw
65. 67. 03. theSTART - Runaway
66. 58. 15. Tricky - Slow
67. 61. 16. Goldfrapp - Caravan Girl
68. 62. 05. Gavin Rossdale & Shirley Manson - The Trouble I'm In
69. 54. 24. Coldplay - Viva La Vida
70. 68. 07. The Fratellis - Look Out Sunshine

Z listy wypadły:

z 64 - The Ting Tings - Great DJ - po 9 tyg.
z 65 - Primal Scream - Can't Go Back - po 15 tyg.
z 66 - The Zutons - Always Right Behind You - po 9 tyg.
z 69 - Gabriella Cilmi - Sweet About Me - po 14 tyg.
z 70 - Roisin Murphy - Movie Star - po 19 tyg.

AC/DC znów w trasie

28 Października, a więc 8 dni po wydaniu swojej pierwszej o 8 lat płyty, zespół AC/DC ruszy w trasę koncertową. Jak łatwo się domyślić - pierwszą od 8 lat. Grupa rozpocznie występy w Ameryce Północnej, by następnie przeprowadzić się do Europy i zakończyć kolejną część Black Ice Tour w Anglii, 23 kwietnia. Dalsze daty nie są jeszcze ujawnione.

Chiński cud?

Wygląda na to, że po 14 latach walki z samym sobą i fanami, Axl Rose i jego Guns N' Roses nie unikną już kolejnego przełożenia tematu być może najbardziej legendarnej płyty w historii muzyki. Chinese Democracy 23 listopada trafi tylko i wyłącznie do sieci sklepów Best Buy i będzie dostępna w formacje CD i na płycie vinylowej. Pojawiła się już nawet okładka i tracklista następcy The Spaghetti Incident?. Zespół zapowiada, że fani polubią, a następnie pokochają nowe dzieło formacji i z pewnością wynagrodzi im ono niedorzecznie długi czas oczekiwania na płytę, która pobiła wiele niechlubnym rekordów w przemyśle muzycznym.
Singlem promującym ma być utwór Shackler's Revenge.

Skład:

1. Chinese Democracy
2. Scraped
3. Shackler's Revenge
4. Street Of Dreams
5. If The World
6. Better
7. This I Love
8. There Was A Time
9. Riad N' The Bedovins
10. Sorry
11. I.R.S.
12. Catcher
13. Madagascar
14. Prostitute

The Verve - Rather Be

W końcu wszystkie strzępki informacji można do siebie dopasować i ogłosić oficjalnie, że nowym singlem grupy The Verve z płyty Forth będzie utwór Rather Be.
Pierwotnie krążyły plotki, że Rather Be miałoby być zastąpione przez utwór Judas, jednakże teraz kiedy mamy już video i tracklistę nie ma wątpliwości. Mała płytka zostanie wydana 17 Listopada. Kupno singla będzie też okazją poznania dwóch nowych utworów The Verve - MajorForce i All Night Long. A już teraz w serwisie youtube, można obejrzeć TELEDYSK zrealizowany w May Hill.
Singiel będzie dostępny w każdej możliwej opcji dystrybucji (vinyl, CD, digital download), a zestaw piosenek będzie wyglądał następująco:

CD single:
  1. "Rather Be" (radio edit) - 4:01
  2. "Love Is Noise" (Tom Middleton remix)
Vinyl 1:
  1. "Rather Be" (radio edit) - 4:01
  2. "Major Force"
Vinyl 2:
  1. "Rather Be" (radio edit) - 4:01
  2. "All Night Long"

piątek, 17 października 2008

Top 50 Radiohead

Grupy Radiohead przedstawiać nie trzeba. Najpopularniejszy zespół świata? - bardzo prawdopodobne. Ich własny TOP był nieunikniony i był jednocześnie moim obowiązkiem. Piątka Brytyjczyków to zjawisko wyjątkowe, które przez ponad 15 lat istnienia narobiło w tzw. muzyce alternatywnej największego zamieszenia od chwili pojawienia się na scenach świata Beatlesów czy też Presleya. Są wyjątkowi, unikalni, niezaprzeczalnie genialni...może leniwi, ale na każdy, nawet długo wyczekiwany album świat czeka z niepokojem i wstrzymuje oddech na każdorazowe 40-50 minut nowej muzyki z fabryki Radiohead.

01 - My Iron Lung (The Bends)
02 - Karma Police (Ok Computer)
03 - Paranoid Android (Ok Computer)
04 - Just (The Bends)
05 - There There (Half To The Thief)
06 - Street Spirit [Fade Out] (The Bends)
07 - Planet Telex (The Bends)
08 - The National Anthem (Kid A)
09 - Airbag (OK Computer)
10 - Optimistic (Kid A)

11 - The Amazing Sound Of Orgy (Amnesiac, B-sid)
12 - Climbing Up The Wall (OK Computer)
13 - Lucky (OK Computer)
14 - Fake Plastic Trees (The Bends)
15 - Creep (Pablo Honey)
16 - I Might Be Wrong (Amnesiac)
17 - Jigsaw Falling Into Place (In Rainbows)
18 - How To Dissapear Completely (Kid A)
19 - High And Dry (The Bends)
20 - No Surprises (OK Computer)

21 - Dollars And Cents (Amnesiac)
22 - Pyramid Song (Amnesiac)
23 - 15 Step (In Rainbows)
24 - Punchdrunk Lovesick Singalong (My Iron Lun EP)
25 - The Bends (The Bends)
26 - [Nice Dream] (The Bends)
27 - Myxamatosis (Hail To The Thief)
28 - House Of Cards (In Rainbows)
29 - You (Pablo Honey)
30 - Talk Show Host (The Bends, B-sid)

31 - Where I End And You Begin (Hail To The Thief)
32 - Everyting In Its Right Place (Kid A)
33 - The Trickster (My Iron Lung EP)
34 - Knives Out (Amnesiac)
35 - All I Need (In Rainbows)
36 - Electioneering (OK Computer)
37 - Pearly (OK Computer, B-sid)
38 - Anyone Can Play Guitar (Pablo Honey)
39 - Subterranean Homesick Alien (Ok Computer)
40 - Idioteque (Kid A)

41 - Lewis [Mistreated] (MY Iron Lung EP)
42 - 2+2=5 (Hail To The Thief)
43 - Sulk (The Bends)
44 - Pack Like Sardines In A Cushd Tin Box (Amnesiac)
45 - The Tourist (Ok Computer)
46 - Exit Music [For A Film] (Ok Computer
47 - Stop Whispering (Pablo Honey)
48 - Down Is The New Up (In Rainbows)
49 - Proove Yourself (Pablo Honey)
50 - Pop Is Dead (Stand-alone Single)